Cayo Guillermo – za kurtyną Kuba

Spoglądając na krople deszczu spływające strużkami po szybach, widzę jak uciekł rok i lato i dalekie podróże. Przeglądam zdjęcia i notatki i czuję tą gorąca wilgotność kubańskich wieczorów. 9 godzin lotu, niekonczończąca się odprawa na lotnisku, wieczór w Varadero. Dziecko zaczyna marudzić, a ja muszę jeszcze zorganizować jakiś przewóz na wyspę. Zastanawiam się czasami jak … Czytaj dalej Cayo Guillermo – za kurtyną Kuba

Kuba – królowa Antyli

W te piękne letnie dni, łaskotana słońcem nie umiem okiełzać swojej tęsknoty, tęsknoty za podróżą... podróżą daleką, odległą . Z dala od codziennego zgiełku, z dała od utartych dróg, z dala od utartych przyzwyczajeń. Dworce i lotniska tętnią leniwie, ludzie tak jakby powolniej wsiadają, inni wysiadają, ustawiają się do kolejki na odprawę, megafony są stłumione, … Czytaj dalej Kuba – królowa Antyli